- autor nieznany -
spacer
czarna smoła na niebie
puste samotne ulice
drzewa płaczą
a ja idę
na pociąg mojego życia
życia lub śmierci...
po policzkach deszcz pada
ide na pociąg śmierci
gwiazda płonie
latarnia świeci
...
wróciłam
lecz ciągle pada
spacer
czarna smoła na niebie
puste samotne ulice
drzewa płaczą
a ja idę
na pociąg mojego życia
życia lub śmierci...
po policzkach deszcz pada
ide na pociąg śmierci
gwiazda płonie
latarnia świeci
...
wróciłam
lecz ciągle pada
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz