poniedziałek, 8 sierpnia 2011

most


Topielce, M.Pawlikowska-Jasnorzewska

Rudą nocą, pod mostem, w Sekwanie
płynie kotka, przemokła i sina.
Pod następnym mostem, niespodziewanie,
przyłączyła się do niej dziewczyna.
Opryskują je lampy portowe.
owijają je posępne fale,
a one prowadzą rozmowę,
nie oddychając już wcale.
„Dzieci z mostu mnie w wodę wrzuciły.
A ciebie?” – „I mnie także. Wiedz to...
Choć tak bliskie, dalekie, bez siły,
w zimną falę wrzuciło mnie dziecko.
Teraz we mnie odpływa jak w łodzi,
w dal od brzegów, tonących w mgły krepie...
Nie zobaczy już świata” – „Nie szkodzi”...
- „Nie wyrośnie na ludzi”... – „To lepiej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz