poniedziałek, 8 sierpnia 2011

dmuchawce

Byłem za miastem


"Słońce splunęło w oczy
dmuchawce oklejają
spoconą twarz
ryję w polanie nosem
i słyszę cykad gwar

W pobliżu podmiejskiej łąki
jest wysypisko śmieci
tam na wózku bezdomnym
opuszczony przez nadzieję
zgarbiony człowiek siedzi

Wcieram w ciało
źdźbła wilgotnych traw
szepty ptaków
polny chwast
żyję
konam
jeden czort
kiedyś rzuci ciało w kąt..."


Marka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz